poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Stadiony EURO 2012 UKRAINA


Olympic Stadium -  Kijów


Pojemność         65 720
Kluby                 FK Arsenał Kijów, FK Dynamo Kijów (w Europejskich Pucharach)
Inauguracja        1948
Koszt                4 - 4,5 mld UAH


Donbass Arena - Donieck

Pojemność          50 055       
Kluby                 FK Szachtar Donieck
Koszt                 400mln $
Inauguracja       29.08.2009
            

Arena Lwów - Lwów

Pojemność         34 915
 Koszt                2,288 mld UAH
Kluby               FK Karpaty Lwów
Inauguracja      29.10.2011





Stadion Metalist - Charków

Pojemność         42 538
Klub                Metalist, FK Charków    
Koszt               57,1mln €            
 
Inauguracja     12.09.1926





niedziela, 29 kwietnia 2012


PODPORA  NASZEJ  KADRY  NA  EURO 

2 maja Franciszek Smuda ogłosi 32-osobową kadrę, z której ostatecznie wybierze zawodników na EURO 2012.  W gronie powołanych ma zagrac Artur Sobiech.

Szeroka kadra na mistrzostwa Europy ma być ogłoszona w telewizyjnym show. O ile powołania takich piłkarzy jak Szczęsny, Lewandowski czy Błaszczykowski nie będą żadnym zaskoczeniem, o tyle wciąż pozostaje kilka niewiadomych.

Sobiech, który w Bundeslidze w dziesięciu meczach zdobył raptem jedną bramkę czy jest godny reprezentacji?

piątek, 27 kwietnia 2012

Szanse Polaków na wyjście z grupy podczas Euro 2012

Czy Polska ma szanse na wyjscie z grupy podczas finałow Euro 2012? To pytanie zadaje sobie wielu kibiców reprezentacji naszego kraju. Mecz otwarcia mistrzostw nam wszysto wyjaśni

Choć trafiliśmy do "grupy marzeń" z Czechami, Rosjanami i Grekami na pewno nie będzie łatwo nam awansować do dalszej części turnieju rozgrywanego w Polsce i na Ukrainie.
Żadna z tych drużyn nie znalazła się przypadkowo w Euro 2012. Grecy awansowali z pierwszego miejsca nie ponosząc zadnej porażki w swojej grupie, Rosjanie również zajeli pierwsze miejsce w swojej grupie, tylko Czesi awansowali do turnieju Euro 2012 po barażach (wygrana w dwu meczu z Czarnogórą). Nasi sąsiedzi mieli zdecydowanie najtrudniejszego rywala w zdobyciu pierwszego miejsca z naszych grupowych rywali w Euro. Trafili na Hiszpanów, którzy nie stracili żadnego punktu i wygrali wszystkie swoje spotkania w eliminacjach.
Każda z drużyn, która znalazła sie obok Polski w grupie A prezentuje wyrównany poziom, niestety dla naszej drużyny narodowej jest to poziom wyższy niż nasz. I jest to smutna prawda o podopiecznych Franciszka Smudy.
Nam, jako kibicom reprezentacji Polski pozostaje wiara w naszych piłkarzy, którzy niekoniecznie umiejętnościami, a ambicją, determinacją i walecznością nadrobia zaległości do swoich grupowych przeciwników. Jest jeszcze jeden ogromny atut Biało Czerwonych, którego nie maja nasi rywale do dalszego awansu, są to najlepsi na całym świecie kibice, którzy na pewno będą  dwunastym zawodnikiem zawodnikiem naszej reprezentacji. Więc 8 czerwca ( godzina  18 ) w Warszawie na Stadionie Narodowym wszyscy razem: DO BOJU POLSKO !!!

Niemożność polskich sportowców

W ostatnim okresie polski sport, a co za tym idzie, jego przedstawiciele nie mogą pokonać „zakrętu”, który prowadzi do kompletnego sukcesu. Zadowalamy się, a raczej narzuca nam się euforię z osiagnięć naszych sportowców.

Załoga M. Kusznierewicza z D. Życkim nie staje na podium żeglarskich Mistrzostw Świata, R. Paszke „łapie” poważną awarię katamaranu w biciu rekordu szybkości opłynięcia globu. K. Stoch skacze bardzo nierówno, zaliczając znaczące wpadki, K. Hołowczyc będąc od podium Dakaru na wyciągnięcie ręki, grzebie swoja szansę przez awarię samochodu. Piłkarze ręczni pokonują „zakręty” prowadzące do finału Mistrzostw Europy w sposób co najmniej dziwny, nie bardzo zrozumiały nawet dla fachowców i nie wiadomo czy z niego wyjdą, pozwalając by zależało to od wyników spotkań innych drużyn, A. Radwańska kończy swój udział w Australian-Open na ćwierćfinale/w wielkich szlemach już po raz piąty/, co po ostatnich rokowaniach, na pewno nie jest  sukcesem.
To tylko niektóre, rzucające się w oczy, przykłady niemożności. Mogliśmy w nich, zupełnie realnie, spodziewać się i na takie liczyliśmy, znacznie wyższych osiągnięć, które można by wtedy nazwać autentycznymi sukcesami. Ktoś powie – „taki jest sport i to jest w nim piękne”. Zgoda, ale jest przecież cała, mniej lub bardziej kosztowna, czasochłonna, przeważnie wyczerpujaca, struktura przygotowania do sukcesu, spodziewanego sukcesu.
Trener H. Wagner jadąc z siatkarzami na olimpiadę do Montrealu powiedział /…kiedy to było?/, że interesuje go tylko złoto i osiągnął je. Nakłady na ten sukces – bo to był sukces – były nieporównywalnie mniejsze w stosunku do innych ekip, był to przecież okres PRLowski - ale można było. Myślę, że obecnie w naszym sporcie, proporcjonalnie, jest podobnie. Może w mniejszym stopniu. Ale nie można wszystkiego zwalać na kryzys, z którym, podobno radzimy sobie nie najgorzej.
Z tej niemożności wyłamuje się jedynie Justyna Kowalczyk, która, jako właściwie jedyna, przysparza nam wielkiej radości i napawa optymizmem swoją postawą i dużymi, często spektakularnymi sukcesami.
Teraz polski sport, jako całość. „Zakręt” jaki pokonuje Polska przygotowując się do bardzo ważnego i znaczącego, wręcz spektakularnego sukcesu, jakim ma być organizacja Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej, z nieciekawym przecież, w obecnym okresie, parterem- Ukrainą, jest bardzo wyboisty i niebezpieczny. W obecnej chwili nie wiadomo właściwie, czy go w ogóle pokonamy. Wiele przesłanek temu przeczy. A jeżeli, czy pozwoli to na nazwanie tej imprezy wspaniałym sukcesem, czy też będzie to wydarzenie sportowe o wątpliwym znaczeniu.
Coś tu, w rozwiazywaniu tych zagadnień, nie gra. Ale co? Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Jednak czy tylko? Wiemy i mamy nadzieję, że są w Polsce ludzie, instytucje i organy najwyższego szczebla, które mogą sobie z tymi problemami poradzić, tak decyzyjnie jak i wykonawczo, i oby im się to udało, wierzymy w to.

Oficjalna piosenka na Euro 2012

Co łączy takie utwory jak "La copa de la vida" Rickiego Martina, "Waka waka" Shakiry czy "Can you hear me" Enrique Iglesiasa? Latynoskie pochodzenie ich wykonawców? To też! Lecz każdy miłośnik futbolu od razu wskaże na coś zupełnie innego
Wszystkie wymienione piosenki były oficjalnymi utowarmi największych pilkarskich wydarzeń sportowych. Ostatnio do tej grupy dołączyła Oceana z piosenką zatytułowaną Endless Summer. Niemiecka wokalistka zyskała uznanie głosujących i wyprzedziła aż 123 innych wykonawców, w tym Marylę Rodowicz i Macieja Maleńczuka.
Premiera teldysku do piosenki ma mieć miejsce pod koniec kwietnia. Póki co, wiadomo jedynie, że w celu jego nakręcenia artystka udała się na Stadion Narodowy do Warszawy. Towarzyszył jej mistrz świata w Freestyle Football Show – Krzysztof Golonka.
Oceana zyskała popularność w Polsce dzięki takim przebojom jak Cry cry czy La La. Artystka pochodzi z Niemiec i wykonuje muzykę z gatunku soul i funk. Zaproponowany przez nią utwór Endless Summer łączy w sobie taneczne rytmy i modne ostatnio akcenty elektroniczne. Czy to wystarczy, aby piosenka odniosła sukces? To się okaże. Póki co, nowy hymn budzi wiele kontrowersji. W opiniach na forach internetowych przewijają się trzy główne zarzuty. Po pierwsze, hymn mistrzostw organizowanych przez Polskę i Ukrainę śpiewa Niemka. Po drugie, piosence zarzuca się całkowity brak głębszego przesłania. Niektórzy złośliwie twierdzą, że słowa piosenki sprowadzają się jedynie do dwóch wersów: Ło o o o o i Je e e e j. Po trzecie, tytuł hymnu w kontekście ostatnich afer w PZPN-ie z udziałem Grzegorza Lato wydaje się być conajmniej ironiczny. Niekończące się lato, bo tak należy go przetłumaczyć, nie zwiastuje przecież niczego dobrego. A co wy sądzicie na temat utoworu Oceany?