piątek, 11 maja 2012

Jak kibice pomagają dzieciom

Wraz ze zbliżającym się wielkimi krokami Euro 2012 powstaje wiele ciekawych pomysłów i inicjatyw. Jedną z nich jest akcja charytatywna Kup szalik Pomóż dzieciom.



Wraz ze zbliżającym się Euro 2012 powstaje wiele ciekawych pomysłów i inicjatyw. Jedną z nich jest akcja charytatywna Kup szalik Pomóż dzieciom.

Jak sama nazwa podpowiada, kupując szalik reprezentacji Polski, część zysków zostanie przeznaczona na potrzebujące dzieci. Cena szalika wynosi 26,99 zł, z czego 7 zł trafia do Fundacji Dzieciom Zdążyć z pomocą oraz Caritas Polska. Pieniądze zostaną przeznaczone na leczenie trójki dzieci oraz na budowę nowego ośrodka rehabilitacyjnego.
Szalik można zamówić bezpośrednio na stronie kupszalik.pl klikając na Zamów i wypełniając formularz. Mamy do wyboru dwie opcje przesyłki kurierem oraz Pocztą Polska.

Jak apelują autorzy projektu jeśli nie chcesz kupić szalika pomóż w inny sposób poinformuj swoich znajomych o naszej akcji. W ten sposób więcej osób będzie mogło włączyć się do akcji i pomóc dzieciom. Wystarczy kliknąć w Lubię to na profilu naszej akcji. Dzięki temu na Twojej Facebookowej tablicy ukaże się informacja o naszej akcji.

Celem akcji jest zebranie 10 000 PLN do rozpoczęcia Euro 2012. Akcja wystartowała 15. Marca, czyli do Euro 2012 zostało niespełna 85 dni. Czy kibice postarają się i cel zostanie osiągnięty? Zobaczymy.

sobota, 5 maja 2012

Sędziowie i szkolenia Euro 2012

Wiadomo już, że Warszawa będzie główną bazą sędziów w trakcie Mistrzostw Europy. Czy Polacy wybaczyli już znanemu sędziemu, który w Mistrzostwach Europy podyktował karnego dla Austrii ?



Najlepsi sędziowie z Europy przyjechali na testy sprawności przed Mistrzostwami Europy 2012.  Zjawiło się 68 sędziów plus dwunastu rezerwowych. Wśród nich znalazł się Howard Webb - człowiek, którego w 2008 r. znienawidzili polscy kibice. Webb podyktował  rzut karny w meczu Austria - Polska w Wiedniu w czasie Euro 2008. Sędzia ten nigdy nie był w Polsce. Po raz pierwszy przyjechał do naszej ojczyzny.
Webb ma bardzo wysokie notowania w UEFA.  31 grudnia 2010 r. ogłoszono go najlepszym sędzią. Angielski arbiter będzie  z pewnością jednym z głównych kandydatów poprowadzenia meczu finałowego na mistrzostwach Europy.
Podczas Mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie ekipa sędziowska w każdym meczu liczyć będzie sześć osób. wśród nich znajdują się: arbiter główny, dwaj sędziowie liniowi, sędzia techniczny oraz dwaj asystenci za bramkami. Podobnie, jak odbywa się to obecnie w Lidze Mistrzów.
Sędziowie podczas szkolenia będą mogli przedyskutować najbardziej skomplikowane sytuacje na boisku, aby popełniać jak najmniej błędów w czasie trwania meczu. Mamy nadzieję że podczas tego wielkiego i ważnego turnieju sędziowie nie będą decydowac o wyniku rozgrywanych meczów na stadionach Polski i  Ukrainy. Szefem komisji sędziów UEFA  jest Pierluigi Collina.
Specjalne szkolenia przejdą również trenerzy i piłkarze wszystkich uczestników mistrzostw Europy. Ma to pomóc w zrozumieniu decyzji sędziowskich i lepszej wspołpracy na boisku.

piątek, 4 maja 2012

Euro 2012 - oglądanie przez Internet

Największa impreza sportowa w Europie to oczywiście Mistrzostwa Europy w Piłce nożnej EURO 2012. Nowe stadiony zapewniają możliwość oglądania wspaniałych rozgrywek wielu tysiącom widzów.



Jednak ogromna liczba kibiców piłki nożnej nie miała możliwości zakupienia biletów na to sportowe święto ze względu na ceny biletów oraz pojemność stadionów. Rozwiązaniem pozwalającym cieszyć się emocjami sportowymi jest technologia online stream. Rozwiązanie to polega na możliwości transmisji sygnału telewizyjnego poprzez łącza internetowe. Dzięki temu rozwiązaniu kibice mają możliwość śledzenia ciekawych wydarzeń sportowych będąc, nawet daleko, poza miejscem rozgrywek. Technologiaonline stream pozwala na oglądanie wydarzeń sportowych nawet z użyciem komputera o stosunkowo niskich parametrach technicznych. Kibice oglądający sport online mają możliwość oglądania wydarzeń sportowych w bardzo dobrej jakości uzależnionej w rzeczywistości od szybkości łącza komputerowego oraz jakości monitora.


Piłka nożna to bardzo dynamiczny sport. Akcja meczu może błyskawicznie przenieść się w drugi koniec boiska, jednak stały rozwój techniczny i zwiększanie szybkości transmisji danych w sieci pozwala obecnie na swobodne cieszenie się każdym wydarzeniem sportowym.  Wielką zaletą takiego sposobu oglądania Euro 2012 jest możliwość łatwego nagrywania przekazu na dysk komputerowy. Dzięki temu będziemy mogli również po zakończeniu meczów cieszyć się pięknymi akcjami i efektownymi bramkami zdobywanymi przez najlepszych piłkarzy starego kontynentu.  Kibice oglądający mecze online mają więc możliwości rejestrowania widowiska tak, jak osoby posiadające drogie urządzenia nagrywające. Oczywiście oglądając mecz w ten sposób nie jesteśmy skazani na niewielki ekran komputerów. Wystarczy jeden kabel i obraz możemy podziwiać na najnowszych odbiornikach telewizyjnych. Jakość obrazu nadal będzie znakomita a przyjemność z oglądania meczu znacznie większa. Każdy kibic doceni możliwość dostrzeżenia szczegółów mistrzowskich dryblingów i dokładnych podań. Możliwość rejestrowania obrazu jest szczególnie przydatna w sytuacjach kontrowersyjnych. Kibice mogą w domu samodzielnie wielokrotnie oglądać sporne sytuacje i do woli dyskutować o prawidłowościach decyzji sędziowskich.  Osoby wykorzystujące online stream będą więc miały możliwości niczym komentatorzy w studiu telewizyjnym.

Sport online będzie zapewne zdobywał coraz większą ilość wiernych odbiorców dzięki technicznemu rozwojowi najlepszej jakości obrazu. Kibice piłkarscy czekający na Euro 2012 mają możliwość obejrzenia wszystkich meczów tego wspaniałego wydarzenia sportowego. Posiadanie urządzenia z dostępem do Internetu  zapewnia więc wszystkim zainteresowanym możliwość obejrzenia każdego meczu online. Dysk komputerowy w krótkim czasie stanie się zapewne miejscem przechowywania nagrań wszystkich meczy szczególnie tych z udziałem naszej reprezentacji narodowej. Nowoczesne dyski są już na tyle pojemne, iż bez trudu pomieszczą wszystkie nagrania. Już nie trzeba będzie czekać na telewizyjne powtórki, każdy kibic będzie mógł swobodnie wielokrotnie odtwarzać ulubione i najciekawsze akcje. Zapewne w niejednym domu zimowe wieczory staną się czasem powracania do najbardziej zajmujących akcji. Mecz piłkarski trwa zazwyczaj ponad 90 minut, lecz największe emocje kumulują się na ogół w kilku krótkich chwilach. Piłkarscy kibice uwielbiają ponownie oglądać wybrane akcje. Echa Euro 2012 zapewne jeszcze długo będą rozbrzmiewać w wielu domach.

Jak ograniczyć ryzyko w zakładach bukmacherskich?

Ryzyko w zakładach bukmacherskich jest nieodłącznym elementem, z którym należy się zmierzyć, aby móc ograć bukmachera. Jasną sprawą jest, że nie ma pewnych typów i że zawsze wystąpią niespodzianki. Kluczem do stałego, regularnego wygrywania w zakładach bukmacherskich jest ograniczenie ryzyka.


Przede wszystkim ograniczenie to można nazwać inaczej kontrolą ryzyka. O ile nie wszystko zależy od nas (przebieg meczu, morale drużyny i mnóstwo innych czynników), o tyle to, co wybierzemy za nasz typ, po jakim kursie i ile obstawimy już jesteśmy w stanie kontrolować. Najlepszym sposobem na ograniczenie ryzyka jest jak najlepsza analiza danego spotkania - to podstawa. Musimy znać kluczowych zawodników drużyny, na którą stawiamy, morale zespołu, aktualną formę u siebie i na wyjeździe, wyniki w lidze i pucharach. Inaczej mówiąc należy zwrócić uwagę na wszystko, co może nam się przydać, aby móc poznać sytuację zespołu. Faktem jest, że stawiając na drużynę, o której nie wiemy nic, bądź niewiele, osiągniemy co najwyżej jednorazową, bądź krótkoterminową wygraną. Strony klubowe powiedzą nam najwięcej na temat danej drużyny. Podobnie jest z zapoznaniem się ze statystykami - bez nich nie ma absolutnie mowy o wygranej w długim terminie.

Drugim krokiem w ograniczeniu ryzyka jest niewątpliwie obstawianie dyscyplin, które lubimy oglądać i na których się znamy. Być może to truizm, ale jeśli obstawia się dyscyplinę, na której się nie zna i widzi się rzadko na oczy, to trudno mówić o skuteczności w długim okresie. Aby ograć bukmachera, potrzebna jest swojego rodzaju specjalizacja - czyli wybór dyscypliny, która nas interesuje. Trzymanie się tej zasady pozwoli nam na uzyskiwanie regularniejszych zysków w zakładach bukmacherskich.

Kolejnym krokiem jest selekcja. Należy sobie zadać pytanie, czy jesteśmy przekonani do danego zdarzenia, na ile jesteśmy przekonani i czy prawdopodobieństwo danego zdarzenia na podstawie naszych analiz jest na tyle duże, by warto było to obstawiać. Jeśli czuję, że jednego zdarzenia jestem pewien mniej, niż drugiego, to obstawiam tylko to drugie. Lepiej mieć coś, niż ryzykować więcej i stracić. Oczywiście, nie ma pewnych typów, jednak po zapoznaniu się z informacjami jesteśmy bardziej skłonni postawić na jedno zdarzenie, niż na inne.

Ograniczenie ryzyka jest ściśle powiązane z posiadanym kapitałem do gry. Standardowo mówi się o tym, by grać kwotą od dwóch do pięciu procent kapitału ogólnego. I jest to bardzo dobra zasada. Zdecydowanie ograniczamy ewentualne straty już od samego początku, gdy trzymamy się tej zasady. Nie można pominąć czarnej serii, która przecież trafia się każdemu. Mniej pewne zdarzenia obstawiamy za mniejszy procent, a bardziej pewne za większy. Ewentualne straty staramy się pokrywać kolejnymi, bardzo dobrze przemyślanymi kuponami, jednak nie należy przekraczać pewnej kwoty. Dodatkową, a myślę, że bardzo dobrą zasadą będzie ustalenie kwoty granicznej - jeżeli stracę (na przykład) 30% kapitału ogólnego, robię przerwę, bądź kończę na nieco dłużej. Oczywistym jest, że kapitał ogólny to jedyny kapitał przeznaczony do gry - taki kapitał, który jesteś w stanie poświęcić na grę z czystym sumieniem. Nie graj większą kwotą, gdy czujesz, że będzie problem.

Ostatnią rzeczą którą trzeba mieć, aby móc nawet zarządzać ryzykiem, jest posiadaniearkusza kalkulacyjnego z wynikami własnych działań. Mając pełen wgląd na sumy wygranych, przegranych, zwroty z kuponów można zauważyć naprawdę dużo zależności. Zaglądając i uzupełniając swój arkusz ma się ogromną kontrolę nad swoją własną grą. Dlatego taki arkusz jest niezbędnym elementem każdego gracza, który chce wygrywać sumy znacznie częściej, niż dotychczas.

Wszystkie powyższe elementy pozwolą na zdecydowane ograniczenie ryzyka, które pozwoli regularnie wygrywać. Jedyną drogą, aby ograć bukmachera, jest ustalenie zasad i trzymanie się ich. Powyższe zasady zdecydowanie pomogą, a na pewno obniżą poziom stresu wynikający z przeżywania obstawionego spotkania.

wtorek, 1 maja 2012

Kadra na EURO 2012

2 maja trener Franciszek Smuda ogłosi 32-osobową kadrę, z której ostatecznie wybierze zawodników na EURO 2012. W gronie powołanych ma byc Artur Sobiech.



Szeroka  kadra  na mistrzostwa Europy ma byc ogłoszona w telewizyjnym show. O ile powołania takich piłkarzy jak Lewandowski, Błaszczykowski czy Szczęsny nie będą żadnym zaskoczeniem, o tyle wciąż pozostaje kilka niewiadomych.
Np. Sobiech, który w bundeslidze częsciej gra na treningach niż w podstawowym składzie swojej drużyny. W 10 meczach zdobył raptem jedną bramkę, ma reprezentować naszą drużynę narodową? Ilu przypadkowych piłkarzy znajdzie się jeszcze w tym "Zaszczytnym Gronie" ? 
Znając historię naszej drużyny z ostatnich mistrzostw wszyscy pewnie obawiają się,  że będziemy grali:  mecz otwarcia, mecz ostatniej szansy, mecz pożegnalny.
Wiadomo, że kadra musi się obyć bez Marcina Wasilewskiego oraz Sławomira Peszki. Trener w powoływaniach nie będzie brał ich pod uwagę (wszyscy wiemy jak graliśmy na Mistrzostwach Świata gdy zostało wykluczonych paru kluczowych piłkarzy).
Byc może powołanie Euzebiusza Smolarka wyrówna braki kadrowe naszej reprezentacji.
Trudno przypuszczac czym zaskoczy nas trener Smuda, jaką ma koncepcję. Dużo zawodników z polskiej ligi chętnych jest reprezentować nasz kraj, jednak z drugiej strony zawodnik, który gra systematycznie  za granicą nawet w drugiej lidze, co tu dużo ukrywać, gra dużo lepiej niż niejeden nasz zawodnik z T-Mobile Ekstraklasy.
Myślę, że dopóki nie będzie odpowiedniego szkolenia najmłodszych piłkarzy, dopóty nie będziemy liczyć się w tej części Europy jako kadra oraz w klubowych rozgrywkach europejskich.

Stadiony Euro 2012 POLSKA


PGE Arena GDAŃSK


Pojemnośc   43 615
Koszt           864  mln zł



Stadion Narodowy - Warszawa



Pojemnosc     58  146
Koszt             1  915 mld zł


Stadion  Poznań


Pojemnośc     42  004
Koszt             713  mln zł


Stadion  Wrocław


Pojemnosc     40  610
Koszt             857 mln zł





poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Stadiony EURO 2012 UKRAINA


Olympic Stadium -  Kijów


Pojemność         65 720
Kluby                 FK Arsenał Kijów, FK Dynamo Kijów (w Europejskich Pucharach)
Inauguracja        1948
Koszt                4 - 4,5 mld UAH


Donbass Arena - Donieck

Pojemność          50 055       
Kluby                 FK Szachtar Donieck
Koszt                 400mln $
Inauguracja       29.08.2009
            

Arena Lwów - Lwów

Pojemność         34 915
 Koszt                2,288 mld UAH
Kluby               FK Karpaty Lwów
Inauguracja      29.10.2011





Stadion Metalist - Charków

Pojemność         42 538
Klub                Metalist, FK Charków    
Koszt               57,1mln €            
 
Inauguracja     12.09.1926





niedziela, 29 kwietnia 2012


PODPORA  NASZEJ  KADRY  NA  EURO 

2 maja Franciszek Smuda ogłosi 32-osobową kadrę, z której ostatecznie wybierze zawodników na EURO 2012.  W gronie powołanych ma zagrac Artur Sobiech.

Szeroka kadra na mistrzostwa Europy ma być ogłoszona w telewizyjnym show. O ile powołania takich piłkarzy jak Szczęsny, Lewandowski czy Błaszczykowski nie będą żadnym zaskoczeniem, o tyle wciąż pozostaje kilka niewiadomych.

Sobiech, który w Bundeslidze w dziesięciu meczach zdobył raptem jedną bramkę czy jest godny reprezentacji?

piątek, 27 kwietnia 2012

Szanse Polaków na wyjście z grupy podczas Euro 2012

Czy Polska ma szanse na wyjscie z grupy podczas finałow Euro 2012? To pytanie zadaje sobie wielu kibiców reprezentacji naszego kraju. Mecz otwarcia mistrzostw nam wszysto wyjaśni

Choć trafiliśmy do "grupy marzeń" z Czechami, Rosjanami i Grekami na pewno nie będzie łatwo nam awansować do dalszej części turnieju rozgrywanego w Polsce i na Ukrainie.
Żadna z tych drużyn nie znalazła się przypadkowo w Euro 2012. Grecy awansowali z pierwszego miejsca nie ponosząc zadnej porażki w swojej grupie, Rosjanie również zajeli pierwsze miejsce w swojej grupie, tylko Czesi awansowali do turnieju Euro 2012 po barażach (wygrana w dwu meczu z Czarnogórą). Nasi sąsiedzi mieli zdecydowanie najtrudniejszego rywala w zdobyciu pierwszego miejsca z naszych grupowych rywali w Euro. Trafili na Hiszpanów, którzy nie stracili żadnego punktu i wygrali wszystkie swoje spotkania w eliminacjach.
Każda z drużyn, która znalazła sie obok Polski w grupie A prezentuje wyrównany poziom, niestety dla naszej drużyny narodowej jest to poziom wyższy niż nasz. I jest to smutna prawda o podopiecznych Franciszka Smudy.
Nam, jako kibicom reprezentacji Polski pozostaje wiara w naszych piłkarzy, którzy niekoniecznie umiejętnościami, a ambicją, determinacją i walecznością nadrobia zaległości do swoich grupowych przeciwników. Jest jeszcze jeden ogromny atut Biało Czerwonych, którego nie maja nasi rywale do dalszego awansu, są to najlepsi na całym świecie kibice, którzy na pewno będą  dwunastym zawodnikiem zawodnikiem naszej reprezentacji. Więc 8 czerwca ( godzina  18 ) w Warszawie na Stadionie Narodowym wszyscy razem: DO BOJU POLSKO !!!

Niemożność polskich sportowców

W ostatnim okresie polski sport, a co za tym idzie, jego przedstawiciele nie mogą pokonać „zakrętu”, który prowadzi do kompletnego sukcesu. Zadowalamy się, a raczej narzuca nam się euforię z osiagnięć naszych sportowców.

Załoga M. Kusznierewicza z D. Życkim nie staje na podium żeglarskich Mistrzostw Świata, R. Paszke „łapie” poważną awarię katamaranu w biciu rekordu szybkości opłynięcia globu. K. Stoch skacze bardzo nierówno, zaliczając znaczące wpadki, K. Hołowczyc będąc od podium Dakaru na wyciągnięcie ręki, grzebie swoja szansę przez awarię samochodu. Piłkarze ręczni pokonują „zakręty” prowadzące do finału Mistrzostw Europy w sposób co najmniej dziwny, nie bardzo zrozumiały nawet dla fachowców i nie wiadomo czy z niego wyjdą, pozwalając by zależało to od wyników spotkań innych drużyn, A. Radwańska kończy swój udział w Australian-Open na ćwierćfinale/w wielkich szlemach już po raz piąty/, co po ostatnich rokowaniach, na pewno nie jest  sukcesem.
To tylko niektóre, rzucające się w oczy, przykłady niemożności. Mogliśmy w nich, zupełnie realnie, spodziewać się i na takie liczyliśmy, znacznie wyższych osiągnięć, które można by wtedy nazwać autentycznymi sukcesami. Ktoś powie – „taki jest sport i to jest w nim piękne”. Zgoda, ale jest przecież cała, mniej lub bardziej kosztowna, czasochłonna, przeważnie wyczerpujaca, struktura przygotowania do sukcesu, spodziewanego sukcesu.
Trener H. Wagner jadąc z siatkarzami na olimpiadę do Montrealu powiedział /…kiedy to było?/, że interesuje go tylko złoto i osiągnął je. Nakłady na ten sukces – bo to był sukces – były nieporównywalnie mniejsze w stosunku do innych ekip, był to przecież okres PRLowski - ale można było. Myślę, że obecnie w naszym sporcie, proporcjonalnie, jest podobnie. Może w mniejszym stopniu. Ale nie można wszystkiego zwalać na kryzys, z którym, podobno radzimy sobie nie najgorzej.
Z tej niemożności wyłamuje się jedynie Justyna Kowalczyk, która, jako właściwie jedyna, przysparza nam wielkiej radości i napawa optymizmem swoją postawą i dużymi, często spektakularnymi sukcesami.
Teraz polski sport, jako całość. „Zakręt” jaki pokonuje Polska przygotowując się do bardzo ważnego i znaczącego, wręcz spektakularnego sukcesu, jakim ma być organizacja Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej, z nieciekawym przecież, w obecnym okresie, parterem- Ukrainą, jest bardzo wyboisty i niebezpieczny. W obecnej chwili nie wiadomo właściwie, czy go w ogóle pokonamy. Wiele przesłanek temu przeczy. A jeżeli, czy pozwoli to na nazwanie tej imprezy wspaniałym sukcesem, czy też będzie to wydarzenie sportowe o wątpliwym znaczeniu.
Coś tu, w rozwiazywaniu tych zagadnień, nie gra. Ale co? Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Jednak czy tylko? Wiemy i mamy nadzieję, że są w Polsce ludzie, instytucje i organy najwyższego szczebla, które mogą sobie z tymi problemami poradzić, tak decyzyjnie jak i wykonawczo, i oby im się to udało, wierzymy w to.

Oficjalna piosenka na Euro 2012

Co łączy takie utwory jak "La copa de la vida" Rickiego Martina, "Waka waka" Shakiry czy "Can you hear me" Enrique Iglesiasa? Latynoskie pochodzenie ich wykonawców? To też! Lecz każdy miłośnik futbolu od razu wskaże na coś zupełnie innego
Wszystkie wymienione piosenki były oficjalnymi utowarmi największych pilkarskich wydarzeń sportowych. Ostatnio do tej grupy dołączyła Oceana z piosenką zatytułowaną Endless Summer. Niemiecka wokalistka zyskała uznanie głosujących i wyprzedziła aż 123 innych wykonawców, w tym Marylę Rodowicz i Macieja Maleńczuka.
Premiera teldysku do piosenki ma mieć miejsce pod koniec kwietnia. Póki co, wiadomo jedynie, że w celu jego nakręcenia artystka udała się na Stadion Narodowy do Warszawy. Towarzyszył jej mistrz świata w Freestyle Football Show – Krzysztof Golonka.
Oceana zyskała popularność w Polsce dzięki takim przebojom jak Cry cry czy La La. Artystka pochodzi z Niemiec i wykonuje muzykę z gatunku soul i funk. Zaproponowany przez nią utwór Endless Summer łączy w sobie taneczne rytmy i modne ostatnio akcenty elektroniczne. Czy to wystarczy, aby piosenka odniosła sukces? To się okaże. Póki co, nowy hymn budzi wiele kontrowersji. W opiniach na forach internetowych przewijają się trzy główne zarzuty. Po pierwsze, hymn mistrzostw organizowanych przez Polskę i Ukrainę śpiewa Niemka. Po drugie, piosence zarzuca się całkowity brak głębszego przesłania. Niektórzy złośliwie twierdzą, że słowa piosenki sprowadzają się jedynie do dwóch wersów: Ło o o o o i Je e e e j. Po trzecie, tytuł hymnu w kontekście ostatnich afer w PZPN-ie z udziałem Grzegorza Lato wydaje się być conajmniej ironiczny. Niekończące się lato, bo tak należy go przetłumaczyć, nie zwiastuje przecież niczego dobrego. A co wy sądzicie na temat utoworu Oceany?